Przejdź do głównej zawartości

Kobranocka

Każdy początkujący gitarzysta uprawiający „trzy akordy i darcie mordy” miał tę piosenkę w repertuarze obowiązkowym. „Kocham cię jak Irlandię” to przebój niewątpliwy, który przekroczył barierę pokoleniową i połączył fanów wielu różnych klimatów muzycznych. Na festiwalu w Opolu całkiem niedawno można było ten utwór usłyszeć w wykonaniu oryginalnym. Pamiętam, że jak zapowiadali Kobranockę, zacząłem się zastanawiać, cóż mogliby zagrać. Nie zagrali nic innego. Czyżby grupa jednego utworu? Ależ skąd! Po prostu jest to jedyna piosenka „neutralna”, dobra na każdą okazję i niepowodująca niczyjego zakłopotania. A przecież zespół, który na początku występował pod rasową punkową nazwą „Latający Pisuar” przebojów ma bez liku.
 

Znikałaś gdzieś w domu nad Wisłą
Pamiętam to tak dokładnie
Twoich czarnych oczu bliskość
Wciąż kocham Cię jak Irlandię.

[…]

Gdzieś na ulicy Fabrycznej
Spotkać nam się wypadnie
Lecz takie są widać wytyczne
By kochać Cię jak Irlandię

A Ty się temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co byłoby dalej
Jakbyśmy byli szczęśliwi
Gdybym nie kochał Cię wcale.

Ładne, miłe romantyczne. Ale…

Modlitw szept w usta wbiegł
O stosunkach, o stosunkach przerywanych
Głupi pech i lęk klech
Na głupotę, na durnotę przekuwany

Wiara w cud, mrowie złud
Które ty opłacasz swoją mrówczą pracą
Dokąd pójść, zewsząd gnój
Zwykły znój, za który nigdy nie zapłacą

Znów zabijają w nas młodość
Znów zabierają nam wolność!

(Hipisówka)

…albo:

Piszę do Ciebie list z pola boju
Piszę do Ciebie po śmierci
Cztery minuty od chwili zgonu
Wybuchu przesyłam szmer Ci

Jeśli zobaczę Cię z tym żołnierzem
Naszej miłości nic nie ocali
Wszystko co piękne zadepcze układ
Bandy lizusów i mądrali

(List z pola boju)

…lub:


Wy kłamiecie aby kupić nas
Sprzedajecie nasz bezcenny czas
Wciąż myślicie, że to tylko tłum
Zabraniacie dźwięków wszystkich strun

I nikomu nie wolno się z tego śmiać

(I nikomu nie wolno się z tego śmiać)

…czy:

Na komisji powiedzieli: niedojrzały, trzeba wcielić
Twoją barwą ma być zieleń i wcielili mnie jak cielę

(Ela, czemu się nie wcielasz)

…to już wprowadza pewną niezręczność, porusza niewygodne tematy. Autor nie wie, kiedy ugryźć się w język. Jak tu puścić coś takiego w radiu, w telewizji? Jak wypuścić taki zespół na scenę? Miejsce takich grup muzycznych jest w Jarocinie, w garażowych salach prób i wara im od czerwonych dywanów i blasku reflektorów.

Kobranocka zrobiła kawał dobrej roboty pisząc uniwersalny przebój, którym przysporzyła sobie sławy, tantiem i zaszczytów. Dzięki piosence o Irlandii, a właściwie o kochaniu jak Irlandię, ja sam sięgnąłem do ich twórczości odkrywając świetne gitarowe granie z mocnymi, trafiającymi w sedno tekstami, które wcale nie chcą się starzeć (choćby „Hipisówka”). To zapewne zachęciło do zainteresowania się innymi, mniej znanymi a równie dobrymi twórcami tzw. sceny alternatywnej i pomogło zdać sobie sprawę, że nie wszystko wokół jest kolorowe, a o tym co nas boli, możemy usłyszeć z głośnika. Chociaż chciałbym, żeby „Hipisówka” czy „I nikomu nie wolno…” przestały być aktualne, bo to oznaczałoby, że spełniły swoją publicystyczną rolę. Pożywiom, uwidim.

Wiele lat później pokochałem Irlandię, ale to już zupełnie inna historia.

Popularne posty z tego bloga

Prawdziwa zupa czyli jak uniknąć razów męża

Kilkanaście lat temu ruszyła kampania społeczna przeciwko przemocy wobec kobiet. Sztandarem tej kampanii był plakat przedstawiający kobietę pobitą – z siniakami i zadrapaniami – opatrzony podpisem: „Bo zupa była za słona”. Zestawienie poruszające, wywołujące u każdego w miarę wrażliwego odbiorcy poczucie absurdu i sprzeciwu wobec takiego (czytaj: przedmiotowego i okrutnego) traktowania drugiego człowieka. Jaki skutek odniosła ta kampania? To pytanie do socjologów, jednak na pewno udało się zwrócić uwagę szerszego grona obywateli na to wstydliwe zagadnienie. Przedtem mówiono, że kobieta powinna dźwigać swój krzyż, że związek małżeński jest święty, a żona jest przeznaczona mężowi, który jest „panem domu”. Jeszcze głupsze w mojej skromnej opinii jest porzekadło, że mężczyzna jest głową domu, a kobieta ma być szyją (co rozumiem tak, że kobieta może co najwyżej sprytnie manipulować mężem i forsować swoje potrzeby/pomysły niepostrzeżenie, by mąż myślał, że to on decyduje), co od razu wykluc...

1 sierpnia

Wywołanie powstania w Warszawie w obecnej chwili było nie tylko głupotą, ale wyraźną zbrodnią. Gen. Władysław Anders, sierpień 1944. Zatrzymajmy się dziś z zadumą nad młodymi ludźmi, którym nie dane było się zestarzeć, o zdolnych, światłych umysłach zniszczonych, zmarnowanych w głupi sposób. Zamyślmy się nad tragedią powstańców, którzy tyle dobrego mogli zrobić dla kraju, dla Polski, jaka by ona po wojnie nie była. Nie wyśpiewujmy jednak radośnie Marsza Mokotowa i nie gloryfikujmy bezrefleksyjnie samego Powstania. Pomyślmy o jego przywódcach, jak o fanatykach, którzy wysłali na rzeź kwiat polskiej młodzieży, tyleż inteligentnej, ile otumanionej wzniosłymi sloganami - uczynili to samo, co islamscy przywódcy w Palestynie czynią do dziś. Oddajmy hołd tragicznie zabitym powstańcom, a ich przywódców ustawmy w jednym szeregu z im podobnymi - tymi, którzy mają na rękach krew setek tysięcy ludzi.

Blog Forum Gdańsk 2011

Pierwsze zaskoczenie – zostałem dostrzeżony! Drugie zaskoczenie – zostałem zaproszony! Pognałem więc co sił pod maską do Wolnego Miasta Gdańska, by wziąć udział w drugiej edycji Blog Forum. Konferencja zorganizowana z dużym rozmachem i w świeżej, chwytliwej konwencji podobała mi się – nie bez zastrzeżeń, ale w końcu nikt nie jest doskonały. W trakcie konferencji wysłuchaliśmy wielu ciekawych wystąpień, braliśmy udział w dyskusjach z udziałem zaproszonych znakomitości – z najbardziej znanych wymienię Rafała Bryndala, Krzysztofa Skibę, Magdę Umer – mniej lub bardziej związanych z blogosferą. Zorganizowano także warsztaty, ku poprawie jakości tekstów, fotografii i strategii marketingowej blogerów. Tu drobne zastrzeżenie. Zaliczyłem dwa warsztaty, gdyż zajęcia z Panią Fotograf (warsztat fotografii reportażowej), delikatnie mówiąc, nie były wolne od niedociągnięć. Jak sama prowadząca zaznaczyła na wstępie, do prowadzenia zajęć wyznaczona została „z łapanki”. Warsztat rozpoczął się kłótnią i...