Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jesień w środku lata

Znajomi twierdzą, że jestem dziwny, gdy oświadczam im, że lubię jesień. Niekoniecznie „złotą polską". Lubię wczesną jesień, kiedy dni są jeszcze długie i dość ciepłe, ale poranki już witają mnie mgłą. To wilgoć, przyjemna, rześka, ale nie chłodna, nastraja mnie pozytywnie. Wiatr nie jest już tak ciepły, ale niesie ze sobą resztki lata. Liście ostatkiem sił trzymają się drzew, te słabsze już chrzęszczą pod nogami. Najpiękniejsze jednak we wczesnej jesieni są wieczory przy ognisku. Siedzimy w ciepłych swetrach, a we włosach gnieździ się dym - pachnący szyszkami i szczypiący w oczy. Przy takim wieczornym ognisku nie pieczemy kiełbasek, najwyżej zagrzebujemy ziemniaki w popiele. Nie o grillowanie, ani o konsumpcję tutaj chodzi; celem jest degustacja. Piwo ze schłodzonej wilgotnym jesiennym powietrzem puszki nigdzie indziej tak nie smakuje. (Czy ktoś pamięta jeszcze markę „10,5" albo „EB"?). Wtedy jeszcze niemal zakazane, więc delektowaliśmy się nim w zachwycie. Czasem ktoś ...

Władimir Wysocki

Dziś mija 30 lat od śmierci Władimira Wysockiego. 25 lipca 1980 roku miało się odbyć kolejne przedstawienie Hamleta w moskiewskim Teatrze na Tagance. Z oczywistego powodu spektakl odwołano. Była możliwość oddania niewykorzystanego biletu; NIKT tego nie zrobił. Pogrzeb odbył się trzy dni później. Wysockiego żegnały tłumy . W „Przeglądzie" nr 28(550) z 18 lipca br. ukazał się artykuł Od sławy do zapomnienia , który gorąco polecam.

Krzyże, tragedie i parady, czyli co nas kręci, co nas podnieca

Ostatni weekend obfitował w wielce ciekawe wydarzenia. Mieszały mi się: walka o krzyż pod Pałacem Prezydenckim, parada równości „Europride" oraz najnowszy film Woody'ego Allena pod polskim tytułem „Co nas kręci, co nas podnieca". Co najciekawsze, rozwiązanie tych wszystkich bezsensownych kłótni, świętego oburzenia i manifestowania własnej odmienności, znalazłem niespodziewanie właśnie w filmie. Nie powalił mnie na kolana, nie zaskoczył niczym nowym. „Vicky Cristina Barcelona" był filmem o klasę lepszym. „Co nas kręci..." to przeciętny film Allena - niezła rozrywka z elementami zadumy. Ja polecałbym to dzieło uwadze wszystkich ograniczonych bojowników o polskość i katolickość. Drodzy Bojownicy: ludzie są różni. Stwierdzenie jest tak oczywiste i wyświechtane, że samo przytaczanie go jest żenujące. Cóż z tego, gdy do tuby propagandowej dorwali się tacy, którzy tej podstawowej, wydawałoby się, prawdy nie ogarniają. Dzięki takim rycerzom Maryi w XXI wieku, w dobie te...

Ośmiornica i „ciemny lud to kupi”

Nie wiem, jak Szanowni Czytelnicy, ale ja uważam, że dziennikarzy mediów elektronicznych ostatnio zdrowo pogięło. Rozumiem ciekawostkę w Teleexpressie, że istnieją tacy, którzy bawią się we wróżby, kto wygra Mundial. Fajnie, że do wróżb używają papugi (co niezbyt oryginalne) albo ośmiornicy (nowość). Jednak robienie z tego wiadomości dnia i emocjonowanie się „kogo wskazała ośmiornica tym razem", uważam za przejaw skrajnego zidiocenia dziennikarzy, a co za tym idzie - ogłupienia odbiorców. Dodatkowo dywagacje, czy biedne zwierzę powinno życiem przypłacić złą wróżbę i zakończyć swój los na talerzu, ujawnia barbarzyńskie zapędy i żądzę krwi. Media koniecznie muszą się czymś niezdrowo podniecać, w dodatku podnietą totalną. Gdy jest gorący temat, inne po prostu nie istnieją. Bronek i Jarek wyparli wszystko inne; gdy woda zalała tereny południowe naszego kraju, nagle kandydaci usunęli się w cień, prawie ich nie było. Teraz, po skończonej kampanii nie ma nic innego, tylko piłka. W ponied...

W przededniu...

Kampania wyborcza dobiega końca. O północy zaczyna się cisza wyborcza i od tej pory wszystko w NASZYCH rękach. Nie będę się silił na podsumowywanie kampanii, bo po pierwsze polityką interesuje się na tyle, na ile polityka interesuje się mną, a po drugie po co robić coś, co już zostało zrobione lepiej. Wobec tego, zamiast moich wynurzeń - cytat. Jan Kasprowicz Rzadko na moich wargach Rzadko na moich wargach - Niech dziś to warga ma wyzna - Jawi się krwią przepojony, Najdroższy wyraz: Ojczyzna. Widziałem, jak się na rynkach Gromadzą kupczykowie, Licytujący się wzajem, Kto Ją najgłośniej wypowie. Widziałem, jak między ludźmi Ten się urządza najtaniej, Jak poklask zdobywa i rentę, Kto krzyczy, iż żyje dla Niej. Widziałem, jak do Jej kolan - Wstręt dotąd serce me czuje - Z pokłonem się cisną i radą Najpospolitsi szuje. Widziałem rozliczne tłumy Z pustą, leniwą duszą, Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej Resztki sumienia głuszą.   Sztandary i proporczyki, Przemowy i procesyje, ...

Dobrzy postkomuniści i lewicowa prawica

Od 1989 roku w polskiej polityce istnieje podział na „prawdziwych patriotów", czyli tych, którzy „walczyli z komuną" i „płatnych pachołków Moskwy", którzy „służyli zbrodniczemu reżimowi". Ci pierwsi to działacze „Solidarności", ci drudzy - politycy lewicowi, głównie z SLD. Podział ten, od początku fałszywy, już dawno stracił resztki pozorów prawdziwości. Mimo to jest grupa polityków prawicy, którzy wycierają sobie usta zużytymi sloganami: „precz z komuną", „postkomuniści", „SLD-KGB" itp. Mówiąc o pozorach prawdziwości, mam na myśli fakt, że do niedawna ważną rolę na lewicy odgrywali ludzie, którzy byli aktywni politycznie przed rokiem 1989. Byli to jednak w większości działacze, którzy razem z opozycją solidarnościową rozmontowali PRL w sposób pokojowy, co jest faktycznym powodem do dumy, lecz obecnie nazwane „zgniłym porozumieniem". Opozycja solidarnościowa, gdy poczuła władzę w ręku, sama stała się „betonem partyjnym" i w rzeczywistoś...

Ola Kwaśniewska

Po zakończeniu drugiej kadencji jako Pierwsza Córka, Aleksandra Kwaśniewska, pokazała się całej Polsce. Wcześniej była zwykłą uczennicą i studentką. Koniec prezydentury Tatusia zbiegł się z końcem studiów Córeczki. Ola Kwaśniewska skończyła psychologię. Jako dyplomowany psycholog wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami", gdzie na każdym kroku podkreślano, jaki jest jej zawód wyuczony. Chyba nawet nieźle jej szło tańczenie, bo po wszystkim dostała od TVN propozycję prowadzenia jakiegoś programu. Podobno radziła sobie średnio, do tego, korzystając z okazji, z płaczem broniła Tatusia przed atakami i insynuacjami, jakoby był alkoholikiem. Za to została pozbawiona funkcji prowadzącej, ale w mediach czasami się pokazuje. Ostatnio widziałem ją parę tygodni temu w programie „Mała Czarna" , o którym już kiedyś wspominałem. Właśnie ten ostatni program skłonił mnie do zastanowienia. Panna Prezydentówna jest tylko nieco młodsza ode mnie i reprezentuje pokolenie, któremu przyszło wchodzić w doros...